zaloguj się   |   załóż konto   |   mapa strony   |

"Gdy jest za dużo prawa, czyli o tym, jak mija moda na papirus" (Wokół pierwszych kodyfikacji rzymskich)

Wprowadzenie do spotkania 26 IV 2008

Prelegent: Piotr Chmiel

W końcu trzeciego wieku pojawiają się nagle dwie prywatne kompilacje obejmujące reskrypty wydawane przez kolejnych cesarzy. Skąd ten pomysł i dlaczego akurat w tym okresie? Czemu miał służyć? Kim byli twórcy kodeksów, jedni z bardziej tajemniczych (i pracowitych...) prawników w historii tego zawodu?
Niestety, żaden z dwu kodeksów nie przetrwał w całości. Zbiory te dają się rekonstruować m. in. na podstawie późnoantycznych tekstów, zawierajacych wybrane konstytucje zaczerpnięte z obu kompilacji. Jedym z takich tekstów jest zagadkowe dziełko okreslane dziś jako Consultatio veteris cuiusdam iurisconsulti - nie wiadomo, kiedy ani gdzie powstało, nie wiadomo, kto je zredagował. nie wiadomo wreszcie... co zawierało, bowiem rękopis, na którym zostało spisane, zaginął w niespokojnych czasach rewolucji francuskiej, a jego treść znamy jedynie z szesnastowiecznej publikacji.
Czy możemy więc powiedzieć cokolwiek pewnego na temat Kodeksów Gregoriańskiego i Hermogeniańskiego? Spróbujemy zastanoiwć się nad tym już w najbliższą sobotę! Zapraszam. PCH

A oto garść wskazówek bibliograficznych:
G. Archi, Studi sulle fonti del diritto nel tardo impero romano, Cagliari 1987.
A.M. Cannata, Consultatio veteris cuiusdam iurisconsulti w: Il diritto fra la scoperta e creazione, Napoli 2003.
A. Cenderelli, Ricerche sul Codex Hermogenianus, Milano 1965.
D. Liebs, Die Jurisprudenz in spaetantiken Italien, Berlin 1987.
M. Sperandio, Codex Gregorianus: origini e vicende, Napoli 2005.

A ze źródeł - dziewiąty rozdział Consultatio veteris cuiusdam iurisconsulti w wydaniu Kruegera lub Huschkego...albo jakimkolwiek (np. tłum. Ravenny i Zanon, 2005)
drukuj PDF